Praca w Senacie

Polityką interesowałem się zawsze. Każdy powinien, przynajmniej na tyle, by świadomie uczestniczyć w wyborach. Tak wiele od niej zależy w życiu państw i narodów, a także każdego z nas.

Toteż polityka wciągała mnie coraz bardziej, uprawiałem ją mniej lub bardziej aktywnie od strajków studenckich 1968 roku.
Ostatecznie 15 lat temu stała się moim zawodem. Zostałem wtedy wybrany do Sejmu, mandat poselski sprawowałem przez dwie kadencje. Pracowałem w Komisji Infrastruktury, prowadząc w ramach Klubu PO ustawy dotyczące mieszkalnictwa, spółdzielczości mieszkaniowej, zagospodarowania przestrzennego i prawa budowlanego. To ważny obszar spraw, ciągle czekających na dobre rozwiązania. Pracowałem również w Komisji Zdrowia. W 2005 roku referowałem nasz projekt reformy systemu opieki zdrowotnej, przygotowany przez zespół ekspertów w którym miałem honor uczestniczyć. Swoją drogą warto by opublikować naszą ówczesną wizję docelowych rozwiązań, choćby po to, żeby sprawdzić, jak bardzo życie zepchnęło nas z obranego kursu i czy nasz wówczas założony system idealny jest nadal do osiągnięcia?

Od 2007 roku sprawuję mandat senatorski. Jestem wiceprzewodniczącym Klubu Senatorów PO. Pracuję w Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, bo w tym obszarze mamy najwięcej do rozwiązania spraw istotnych dla bytu Narodu. Budowa wydolnego systemu emerytalnego, systemu zabezpieczeń społecznych nie pozostawiającego nikogo potrzebującego bez pomocy, wsparcie rodziny w obliczu załamania demograficznego to prawdziwe wyzwania.

Wiceprzewodniczę Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą. Tu też mamy wiele do zrobienia. Polska jest jedynym państwem koalicji antyhitlerowskiej, które poniosło straty terytorialne w swoich rdzennych ziemiach. Nie podważamy granic ustalonych po II wojnie światowej przez społeczność międzynarodową, ale mamy szczególne prawo domagać się stworzenia warunków do zachowania języka, religii, kultury i tradycji przez Rodaków pozostałych w swoich Małych Ojczyznach za wschodnią granicą. Mamy też obowiązek sami zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby im to zapewnić. Od kilku lat doszły sprawy wielomilionowej migracji zarobkowej, wymagające troski o edukację polskich dzieci za granicą, zachowanie przez migrantów poczucia więzi z Polską, a także dbanie o to, by chcieli wracać do Ojczyzny. Warto podkreślić ich wkład w naszą gospodarkę. Od 2004 roku przysłali do Polski ponad 100 miliardów euro, które zasiliły nasz rynek wewnętrzny. To rodzi szczgólne zobowiązania wobec nich.

Na Ukrainie, Białorusi i Litwie byłem w sprawach zamieszkałych tam Polaków ponad 50 razy, w tym wielokrotnie prywatnie. Udało mi się doprowadzić do odbudowania klasztoru w Bołszowcach, w którym dzisiaj polscy Franciszkanie prowadzą Centrum Dialogu I Pojednania. Bołszowce odwiedzają każdego roku tysiące dzieci i młodzieży polskiej zamieszkałej na Ukrainie, szczególnie w lipcowej pielgrzymce. Poza uczestnictwem w wydarzeniach religijnych na licznych wykładach i prelekcjach otrzymują wiedzę o współczesnej Polsce, jej roli w Europie, metodach budowy społeczeństwa obywatelskiego itp.
Wiele udało mi się zrobić dla edukacji polskiej, szczególnie na Litwie i Ukrainie, głównie w zakresie inwestycji i remontów szkół i przedszkoli.

Jestem też zaangażowany społecznie w pracę na Wschodzie. Jestem członkiem Rady fundacji Wolność i Demokracja. Naszym głównym celem jest budowa i rozwój mediów polskojęzycznych prowadzonych przez polską mniejszość, umożliwiających naszym Rodakom dostęp do informacji i integrację. Ale też jesteśmy zaangażowani w pomoc Polakom. To przy naszej współpracy odbyła się ewakuacja rodzin polskich z Donbasu.

Ponadto przewodniczę Polsko - Armeńskiej Grupie Parlamebtarnej, jestem członkiem Polsko - Ukraińskiej Grupy Parlamentarnej i członkiem Polsko - Ukraińskiego Zgromadzenia Parlamentarnego. Uważam, że poza relacjami wewnątrz UE najistotniejsza dla przyszłości Polski jest polityka wschodnia i dobre relacje z najbliższymi, pozaunijnymi sąsiadami.

Zmieniająca się sytuacja na Ukrainie i wojna z Rosją spowodowała moje szczególne zaangażowanie w relacjach z tym krajem. Trzykrotnie prowadziłem misje obserwacyjne Senatu na wschodzie Ukrainy. Jestem zaangażowany we wsparcie przemian demokratycznych. Współpracuję z wieloma politykami ukraińskimi. Szczególnie bliskie relacje łączą mnie z Arsenem Avakovem, szefem MSZ, którego poznałem i udzielałem mu wsparcia w czasach, gdy był ścigany listami gończymi przez reżim Janukowycza.

Jako wiceprzewodniczący Klubu Senatorów PO odpowiadałem za jego merytoryczną pracę. Sam zaangażowany byłem w opracowanie nowej ustawy o stowarzyszeniach, która, po wielu dyskusjach i konsultacjach ostatecznie będzie uchwalona jako projekt prezydencki. To ważna, przeprowadzana po ćwierćwieczu wolnej Polski ustawa stanowiąca swoistą „konstytucję” obywatelskiego Społeczeństwa.



Al. Ujazdowskie 18
00-478 Warszawa
tel/fax 22 622-75-49
e-mail: biuro@abgarowicz.info